31 marca rozpocznie się Rok o. Wenantego Katarzyńca

W tym roku, 31 marca, przypada 100. rocznica śmierci o. Wenantego Katarzyńca, Sługi Bożego. Franciszkanie z Kalwarii Pacławskiej - gdzie zmarł zakonnik - zainaugurują w tym dniu Rok o. Wenantego. Rozpocznie się on uroczystą Mszą św.

Na uroczystą inaugurację Roku Ojca Wenantego franciszkanie zapraszają wszystkich czcicieli sługi Bożego, zwłaszcza wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej z franciszkańskich klasztorów z Podkarpacia, z zachowaniem wszelkich reżimów sanitarnych.

 

Inauguracja Roku o. Wenantego Katarzyńca

31 marca uroczystą Mszę św. odprawie biskup przemyski Adam Szal. Uroczystość rozpocznie się jednak już o godz. 15 Koronką do Bożego Miłosierdzia i konferencją, którą wygłosi o. Arkadiusz Bąk, prowincjalny asystent Rycerstwa Niepokalanej.

O godz. 17  odbędzie się modlitwa różańcowa w intencji szybkiej beatyfikacji sługi Bożego, przeplatana myślami zaczerpniętymi z Pism o. Wenantego Katarzyńca.

We wszystkich tych wydarzeniach będzie można wziąć udział także on-line.

 

„Po śmierci dużo zrobię dla Zakonu”

O. Wenanty Katarzyniec żył w latach 1889-1921. Wiernym przypomina on o sensie i wartości chrześcijańskiego życia, którego wielkość zależy według niego nie od nadzwyczajności dokonań, ale od mocy pragnienia i ukochania.

Swoim życiem i słowem potwierdzał, że człowiek może i powinien realizować swoje obowiązki tam, gdzie posyła go Bóg: “Nie każdy może czynić rzeczy nadzwyczajne, ale każdy może spełniać swoje obowiązki”. Przyjacielem o. Wenantego było św. Maksymilian Kolbe, który pisał o nim: “O. Wenanty nie silił się na rzeczy nadzwyczajne, ale zwyczajne wykonywał w sposób nadzwyczajny”.

Przed śmiercią, 32-letni franciszkanin wyznał: Widzicie, jak jestem chory i nic już zrobić nie mogę, ale po śmierci dużo zrobię dla Zakonu. Pierwszym świadkiem tej deklaracji był przyjaciel ojca Wenantego, św. Maksymilian Maria Kolbe. Kiedy tworzył on miesięcznik „Rycerz Niepokalanej” znalazł się w poważnych kłopotach finansowych. Wyczerpał wszelkie możliwości zdobycia koniecznych funduszy. Wpadł na pomysł, by zwrócić się do swego niedawno zmarłego przyjaciela – o. Wenantego. Ten jeszcze za życia obiecał mu pomóc i spełnił swoją obietnicę już po śmierci. Maksymilian Kolbe publicznie napisał o swoim przyjacielu w pierwszym numerze „Rycerza Niepokalanej” w 1922 roku. Wtedy to ze wzruszeniem ogłosił go patronem dopiero co rodzącego się pisma.

CZYTAJ WIĘCEJ: O. Wenanty Katarzyniec. Orędownik w trudnościach finansowych

 

os, KAI/Stacja7