Dewastacje kościołów po protestach proaborcyjnych. Duszpasterze proszą o modlitwę

Dewastacje miały związek z proaborcyjną akcją Ogólnopolskiego Strajku Kobiet "Słowo na niedzielę”. Manifestanci dewastowali kościoły, pomniki, przerywali niedzielne nabożeństwa.

Uczestnicy protestów umieścili napisy na elewacjach bądź w pobliżu wielu kościołów w Warszawie, m. in. pw. św. Jana Kantego, pw. Opatrzności Bożej na Ochocie, pw. św. Jakuba Apostoła na Ochocie, pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na Jelonkach czy sanktuarium św. Andrzeja Boboli na Mokotowie.

W sieci ukazało się także zdjęcie z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie na Saskiej Kępie (diec. warszawsko-praska), na którym osoba podczas Mszy św. w kościele trzyma transparent z napisem: “Módlmy się o prawo do aborcji”.

Z kolei na płocie parafii bł. Ignacego Kłopotowskiego w Otwocku zawisł plakat z napisem “Piekło kobiet”.

Strajkujący weszli także do Bazyliki Archikatedralnej św. Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu w trakcie trwającej Mszy świętej, rozrzucili swoje ulotki i zaczęli skandowanie haseł przypominających o prawach kobiet.

 

Odpowiedź duszpasterzy

W odpowiedzi na dewastację, proboszcz parafii św. Jakuba, ks. Henryk Bartuszek poprosił o modlitwę za osoby, które zdewastowały kościół.

 

Jak reagować?

W rozmowie z KAI wiceminister sprawiedliwości Michał Woś apeluje, by o każdym akcie barbarzyństwa powiadomić policję. – To nie protesty, a przestępstwo. I barbarzyństwo. Art. 195 Kodeksu karnego jednoznacznie zabrania złośliwego przeszkadzania w publicznym wykonywaniu aktu religijnego. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności albo nawet pozbawienia wolności do lat 2 – mówi wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Warto zdarzenie dokumentować zdjęciami lub filmem. Przede wszystkim trzeba zachować spokój. Te prowokacje służą właśnie nakręcaniu emocji. Mała krzykliwa grupa próbuje wytworzyć wrażenie masowej akcji. To model przećwiczony na zachodzie, gdzie radykalna neomarksistowska lewica właśnie tak działa. Tyle, że my w Polsce możemy widzieć wieloletnie skutki ich działań w tamtych państwach: dyktat poprawności politycznej, absurdalne przepisy, szerząca się ideologia gender itp. Jestem przekonany, że większość kobiet, które nawet wyszły na tzw. spacer w ostatnich dniach wyrazić niezadowolenie z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, te barbarzyńskie ataki na kościoły i próby zakłócania Mszy świętych potępia – dodaje wiceminister sprawiedliwości.

Aktualizacja

Organizatorzy Ogólnopolskiego Strajku Kobiet “Słowo na niedzielę” zachęcają do samodzielnego wydrukowania banknotu z napisem: “W imię matki, córki i umiłowanej siostry: wara do kobiet!” i wrzucenia go podczas niedzielnej Mszy św. na tacę oraz wydrukowania plakatu ukrzyżowanej, ciężarnej kobiety z podpisem „Twoja wina! Twoja wina! Twoja bardzo wielka wina!” i przyklejenia go na zewnątrz kościoła.

 

Zdjęcia zdewastowanych kościołów, które ukazały się w sieci:

 

 

 

 

https://twitter.com/Jan_Pawlicki/status/1320310710832893952

 

 

 

 

gosc.pl, wprost, zś/Stacja7
fot. Twitter/Dariusz Matecki