Zmarł gen. Janusz Brochwicz-Lewiński ps. „Gryf”. Był bohaterem Powstania Warszawskiego

Janusz Brochwicz-Lewiński zmarł 5 stycznia o godz. 4.30 w wieku 96 lat ♦ Był jednym z najdzielniejszych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego ♦ Podczas Powstania Warszawskiego do 5 sierpnia dowodził obroną Pałacyku Michla na Woli ♦ Był Honorowym Obywatelem m. st. Warszawy

Był jednym z najdzielniejszych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, człowiekiem honoru, wielkim patriotą – powiedział p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, wspominając zmarłego gen. Janusza Brochwicz – Lewińskiego. Legendarny „Gryf”, żołnierz Batalionu AK „Parasol”, bohater Powstania Warszawskiego, dowódca obrony Pałacyku Michla zmarł dzisiaj nad ranem w Warszawie.

Janusz Brochwicz-Lewiński odszedł 5 stycznia o godz. 4.30 w wieku 96 lat.

Zawsze leżał mu na sercu los Polski i Polaków. – Do końca swych dni starał się zaszczepić w młodym pokoleniu – wśród oficerów, żołnierzy, harcerzy i strzelców – wartości, które znaczyły Jego drogę życiową. Zawsze podkreślał, że patriotyzm należy pojmować w kategorii bezinteresownej służby Rzeczypospolitej – wspomina zmarłego bohatera Jan Kasprzyk z Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Janusz Brochwicz-Lewiński, ps. „Gryf” urodził się 17 września 1920 roku w Wołkowysku. Generał brygady Wojska Polskiego, żołnierz Batalionu AK „Parasol”. Jego ojciec Stanisław był profesorem Uniwersytetu Jagielońskiego i Uniwersytetu Stefana Batorego.

Brał udział w konspiracji ZWZ-AK. Od 1940 do 1942 pracował w Puławach na stanowisku administracyjnym będąc jednocześnie pracownikiem polskiego wywiadu. Zdekonspirowany, przedostał się do Lublina i Janowa Lubelskiego i do stycznia 1944 działał jako dowódca jednego z oddziałów partyzanckich na Lubelszczyźnie. Wśród Niemców miał przydomek „Rycerski Dowódca”.

Na rozkaz dowódcy okręgu warszawskiego przeniósł się do Batalionu do zadań specjalnych AK Parasol, gdzie był instruktorem wyszkolenia w konspiracyjnej podchorążówce.

Podczas Powstania Warszawskiego do 5 sierpnia dowodził obroną Pałacyku Michla na Woli. Dzięki jego niesłychanej odwadze oraz wybitnemu talentowi dowódczemu, załoga pałacu czterokrotnie odpierała silne natarcia niemieckie wspierane jednostkami pancernymi.

Po kapitulacji powstania znalazł się w obozie przejściowym Lamsdorf (Łambinowice), a następnie w obozie jenieckim Murnau. Po wyzwoleniu obozu przez Amerykanów w 1945 trafił do szpitala, w którym przebywał do lutego 1946 r.

Po zakończeniu II wojny światowej przebywał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Wstąpił do armii brytyjskiej (III Pułk Królewski Huzarów), służył m.in. w gwardii przybocznej Jego Królewskiej Mości Jerzego VI.

Powrócił na stałe do Polski w lipcu 2002 r. Od tego czasu aktywnie działa w środowisku kombatanckim.

24 kwietnia 2008 prezydent Lech Kaczyński awansował go do stopnia generała brygady. W latach 2009–2014 zasiadał w Kapitule Orderu Wojennego Virtuti Militari. W 2014 był członkiem Komitetu Honorowego Fundacji „Łączka”. Był Honorowym Obywatelem m. st. Warszawy.

KAI

fot. Mariusz Kubik