Raport o „katolickim wolontariacie”

Kościół katolicki odgrywa kluczową rolę w wolontariacie w Europie. Nie ma innej instytucji, która wnosiłaby w wolontariat tak szeroki wkład i wspierała najróżniejsze jego formy – taką główną konkluzję ze swego raportu o wolontariacie przedstawił dziennikarzom ks. Wojciech Sadłoń.

Wcześniej dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego zreferował to zagadnienie na zgromadzeniu plenarnym Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), jakie w dniach 13-16 września odbywa się w Poznaniu. Podkreślił, że wyzwaniem dla Kościoła jest zintegrowanie wolontariatu z działalnością duszpasterską.

Zdaniem ks. Sadłonia, wolontariat i religia są w Europie bardzo ściśle ze sobą związane, a organizacje katolickie mają kluczowe znaczenie dla wolontariatu i ducha solidarności w Europie. Wolontariat jest bowiem praktycznym wymiarem solidarności. Bardziej religijni Europejczycy są jednocześnie bardziej zaangażowani w wolontariat.

Duchowny wyjaśnił też pojęcie „katolickiego wolontariatu”, który obejmuje nie tylko wolontariat w ramach Kościoła, ale także poza nim, ale z katolickiej inspiracji.

Według ks. Sadłonia, na zachodzie Europy wolontariat jest bardzo rozwinięty, ale też bardziej formalny, zinstytucjonalizowany. Z kolei w Europie Środkowo-Wschodniej jest bardziej nieformalny, choć nie mniej rozwinięty.

I choć narzeka się na panujący indywidualizm, to we wszystkich krajach – nie tylko na Zachodzie, ale także w państwach postkomunistycznych – wolontariat dynamicznie wzrasta. Przykładem jest Ukraina, gdzie jeszcze w 2010 r. notowano jeden z najniższych wskaźników wolontariatu, ale zmieniła to tzw. rewolucja godności, jak również wojny na Krymie i w Donbasie, które paradoksalnie miały pozytywny wpływ na zaangażowanie ludzi w wolontariat. Podobnie zresztą jak światowy kryzys finansowy sprzed kilku lat i obecny kryzys migracyjny – wskazał dyrektor ISKK.

KAI/awo