Masowe wizyty przy grobie Franco po akcie wandalizmu

Władze bazyliki w Dolinie Poległych (Valle de los Caidos) pod Madrytem, gdzie znajduje się mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii poinformowały, że w ciągu pierwszych czterech dni po zniszczeniu farbą grobu generała Francisco Franco w miejscu tym znacząco wzrosła liczba zwiedzających.

Do poniedziałku do bazyliki w Dolinie Poległych dotarło prawie 20 tys. osób, w tym wielu zwolenników byłego premiera Hiszpanii, pochowanego tam w 1975 r.

W środę hiszpański artysta plastyk Henrique Tenreiro zniszczył nagrobek Francisco Franco, zamalowując czerwoną farbą część płyty, pod którą znajdują się zwłoki generała.

Po zatrzymaniu przez obecnych w bazylice strażników Tenreiro tłumaczył, że jego działanie służy “dobru Hiszpanów” i nie jest wandalizmem “tylko działaniem artystycznym”. Stwierdził, że namalowane na nagrobku słowa “Za wolność!” mają prowadzić “do pojednania między wszystkimi Hiszpanami, tak, aby żadna strona nie czuła się pokonana”. Mężczyzna po dokonanym przez siebie akcie wandalizmu wznosił też okrzyki przeciwko generałowi Franco.

13 września Kongres Deputowanych Hiszpanii wyraził zgodę na ekshumację i przeniesienie zwłok Francisco Franco poza Dolinę Poległych. Głosowanie odbyło się na podstawie sierpniowego dekretu gabinetu Sancheza. Rządzący od czerwca krajem socjaliści uznali przeniesienie generała za jeden ze swoich priorytetów. W środę premier Sanchez zapowiedział, że ekshumacja Franco może mieć miejsce dopiero w styczniu z powodu przedłużającej się procedury administracyjnej.

KAI/ad