Kraków: Dwa kartony warkoczy dla chorych na raka

Studenci z dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiedo „Beczka” w Krakowie zbierali w sobotę 12 maja włosy na rzecz chorych na raka. Akcja pod hasłem "O włos" zaowocowała dwoma kartonami warkoczy, które zamienią się w peruki.

– Chcieliśmy dać ludziom możliwość podzielenia się z potrzebującymi, dając naprawdę niewiele – włosy, które często u fryzjera są po prostu wyrzucane – powiedziała Karolina Stopa, współorganizatorka akcji.

Taki dar jest niezwykle cenny dla osób, które własne włosy utraciły na skutek leczenia. – Peruki z włosów naturalnych są bardzo drogie. Mamy nadzieję, że dzięki akcji choć kilka osób będzie mieć lepsze samopoczucie, co też ma wpływ na rokowania w walce z chorobą – dodała.

Do inicjatywy studentów przyłączyło się 37 osób. W ten sposób zebrano dwa kartony warkoczy, z których będzie można zrobić peruki dla osób po chemioterapii.

– Wcześniej miałam za krótkie włosy, żeby przystąpić do akcji, ale obecnie miałam taką okazję. Zwłaszcza, że cel jest szczytny. I w zasadzie po to je zapuszczałam – żeby podzielić się nimi z ludźmi, którzy dzięki perukom znów mogą odzyskać wiarę w siebie i siły wewnętrzne niezbędne do powrotu do zdrowia – przyznała Roksana.

Zebrane włosy trafią do Fundacji „Rak’n’roll”, która na co dzień podejmuje działania na rzecz poprawy jakości życia chorych z nowotworami i prowadzi ogólnopolską akcję „Daj włos!”. Stamtąd zostaną przekazane do firmy, która specjalizuje się w produkcji peruk z naturalnych włosów.

 

KAI/ad