Czy w Paragwaju wydarzył się cud eucharystyczny?

Hiszpańskojęzyczne media żyją od kilku dni historią zgłoszoną już do biskupa miejsca przez księdza Gustavo Palaciosa z parafii w Puku-Areguá w Paragwaju. Niosąc konsekrowane hostie do chorych w pewnym momencie odkrył, że z puszki, w której je niósł wycieka czerwona ciecz, pachnąca różami.

Po otwarciu puszki okazało się, że w środku zamiast konsekrowanych białych komunikantów znajduje się czerwona materia, podobna do tkanki ludzkiej, zanurzona w czerwonej cieczy.

Historia wydarzyła się 8 sierpnia. Ks. Gustavo Palaciosa, proboszcz małej parafii Matki Bożej Miłosiernej w dolinie Puku-Areguá w Paragwaju zanosił właśnie – jak zwykł to często robić – Komunię Świętą do chorych. W pewnym momencie zauważył, że z puszki z konsekrowanymi hostiami wycieka jakiś płyn, silnie pachnący różami. Wrócił do kościoła i na korporale rozłożył puszkę, aby sprawdzić co się dzieje. W środku nie zastał już białych hostii, ale nieznaną czerwoną materię zanurzoną w czerwonym płynie.

Kapłan natychmiast zgłosił ten fakt swojemu biskupowi. Wiadomo też, że przedmiot domniemanego cudu musi zostać poddany specjalistycznym badaniom. Aby być uznanym za cud musi również wypowiedzieć się Watykan.

ad, La Luce di Maria/Stacja7